MAŁE ZMIANY MAJĄ ZNACZENIE

Coaching | 23-09-2013

Pewien odłam mistyków żydowskich ma osobliwy pogląd na kwestię końca świata i następującego po nim zbawienia. Twierdzą oni, że gdy powróci Mesjasz i świat zostanie zbawiony – prawie nic się nie zmieni. Jedynie rzeczywistość będzie jakby trochę przesunięta. Tylko trochę.

 

Małe zmiany w Twoim życiu mają znaczenie, ponieważ wskazują Ci, że coś jest inaczej. Nie chodzi o wielką rewolucję, ale właśnie o drobne przesunięcie w codzienności, które jest zauważalne. Jest ono sygnałem, iż coś się poruszyło. Coś zaczęło się dziać.

 

To mogą być drobnostki:
-parę krótkich ćwiczeń po przebudzeniu się, które dadzą Ci energię na początek dnia,
-zrobienie krótkiej listy zadań, o które musisz zadbać w najbliższym czasie,
-znalezienie w ciągu dnia przestrzeni, aby zatrzymać się na parę minut, rozejrzeć wokół i pobyć w tu i teraz, zamiast ulegać gonitwie myśli i spraw do załatwienia,
-wyznaczenie sobie 20 minut dziennie, które poświęcisz na załatwianie zaległych zadań (nie od razu wszystkie naraz, ale żeby zacząć),
-przeczytanie paru stron od dawna odkładanej książki,

…i inne tego typu rzeczy.

 

W ofertach różnych szkoleń albo coachingów można usłyszeć obietnice diametralnej zmiany swojego życia, wielkich przemian, błyskawicznych transformacji. „Przyjdź na nasze szkolenie, a Twoje życie zmieni się nie do poznania!”. To tak nie działa.

Diametralne zmiany życia zdarzają się bardzo rzadko, zwykle na skutek zdarzenia traumatycznego (częściej) lub tzw. doświadczenia szczytowego, czyli głębokiego przeżycia duchowego (rzadziej).

Owszem, pewne problemy zwykle można rozwiązać szybko. Należą do nich kłopotliwe emocje, fobie proste, poprawa relacji, problemy z podejmowaniem decyzji, nadmierne stresowanie się itp. (choć oczywiście nie zawsze, czasami praca może trwać znacznie dłużej). Ale rozwiązanie problemu nie oznacza diametralnej zmiany życia. Gdy pozbędziesz się problemu, dopiero wtedy pojawiają się możliwości wielkich zmian.

 

Zadaj sobie pytanie: czy zależy Ci tylko na rozwiązaniu problemu? Czy może jednak interesują Cię możliwości, jakie stworzy pozbycie się problemu?

 

Wykorzystywanie tych możliwości to już nie jest kwestia pstryknięcia palcami, magicznej, szybkiej przemiany, ale determinacji i konsekwencji.

Jak można budować determinację i konsekwencję?
A jak można zjeść całego słonia?
Całego nie da rady naraz. Trzeba to robić po trochu.

Dlatego drobne zmiany są ważne. Są sygnałem, że zaczyna zachodzić zmiana. Przez to działają jako informacja zwrotna, która mówi, iż wprowadzenie zmiany, choć drobnej, jest możliwe. To wzmacnia przekonanie, że się da. To jest ten kamyczek, który może spowodować lawinę. To raz.

 

 

Dwa – tak budujesz konsekwencję. Wprowadzanie drobnych nawyków, nowych elementów w codzienność pozwala Ci tworzyć fundamenty pod prawdziwe, rozległe zmiany w Twoim życiu.
Wizja nagłych, dramatycznych ulepszeń jest atrakcyjna, ale niestety to nie działa. Może kiedyś podjąłeś postanowienie „od jutra zmieniam swoje życie”. Przeczytałeś inspirującą książkę, byłeś na szkoleniu motywacyjnym i stwierdziłeś, że czas najwyższy odmienić swoje życie o 180 stopni. Ja tak miałem parę razy. Przygotowywałem plany, miałem wprowadzać nowe nawyki (kilka naraz) i w ogóle miało być pięknie. Czasem nawet udało się wytrwać parę dni, czy tydzień. Ale później to mijało, motywacja się wypalała, wracały stare struktury.

 

Sama motywacja, chęć do zmiany, szczątkowe plany to marne, nietrwałe i chybotliwe rusztowanie. Nie utrzyma ono ciężaru znaczących zmian. Jeśli chcesz zbudować coś wielkiego w swoim życiu, musisz mieć mocne fundamenty.

 

Żadna budowa nie powstaje za pomocą dotknięcia magicznej różdżki. Potrzeba czasu i pracy. Każda cegła musi zostać postawiona na swoim miejscu, dopiero na niej mogą stawać kolejne. O każdy element trzeba zadbać, wykończyć go. Ale gdy już budynek powstanie, jest mocny i trwały. Budzi dumę.

 

Tymi pojedynczymi cegłami są właśnie drobne zmiany, nowe zachowania, które wprowadzasz w swoją codzienność i które prowadzą Cię do Twoich celów. Dzięki nim zaczynasz widzieć, że Twoja rzeczywistość powoli się zmienia. Że Ty zaczynasz ją kształtować. Co więcej, budujesz swoją konsekwencję, element po elemencie. Naraz nie udźwignąłbyś tych wszystkich elementów – przewróciłbyś się pod ich naporem. Dlatego ważne jest ich stopniowe wprowadzanie.

To umożliwi Ci stworzenie upragnionego życia.

 

Prawda jest taka, że każdego stać na krótkotrwałe zrywy i momenty intensywnego działania. Jeden bardzo ciężki trening fizyczny, intensywna praca przez jeden dzień, załatwienie wielu zaległych spraw w krótkim czasie. Ale to się dzieje raz na jakiś czas, a później energia spada. Natomiast niewielu jest w stanie wprowadzić w życie konsekwencję i wytrwałość.

 

 

Zastanów się:

– jaką drobną zmianę w swojej codzienności możesz wprowadzić od jutra?
– co ona Ci przyniesie? Czego początkiem będzie?
– wprowadzenie w życie jakiej małej zmiany będzie miało największe konsekwencje? Wpłynie na największą liczbę obszarów w Twoim życiu?

 

Zaobserwuj jak ta mała zmiana przesuwa nieco Twoją rzeczywistość. Codzienność jest prawie taka sama, ale jednak minimalnie inna. Coś zaczyna się dziać.

 

Podziel się:
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+