NLP A NAUKA

NLP | 09-09-2013

Pośród niektórych środowisk naukowych można usłyszeć informację, że NLP jest pseudonauką albo że zostało przez naukę obalone. Żadne z tych twierdzeń nie jest prawdą.

Po pierwsze, NLP nigdy nie aspirowało do roli nauki, więc nie może być uznane za pseudonaukę. Autorzy zawsze podkreślali, iż to dziedzina praktyczna, której przedmiotem zainteresowania jest subiektywne doświadczenie i która nie rości sobie praw do odkrywania obiektywnych faktów.

Po drugie, badania wskazują, iż metody NLP są skuteczne. Można o tym przeczytać w moim artykule pt. „Badania nad skutecznością NLP”. W ostatnim czasie wyszła publikacja pt. „The Clinical Effectiveness of Neuroliguistic programming” (2012), która nie tylko przytacza badania dotyczące bezpośrednio NLP, ale też wskazuje na to, jak elementy NLP są osadzone we współczesnej wiedzy naukowej (np. wpływ submodalności na emocje, sposoby określania celu, czy kwestia dostępu do zasobów z perspektywy funkcjonowania sieci neuronalnych). Okazuje się, że wiele tez proponowanych przez NLP znajduje odzwierciedlenie w badaniach. Gorąco polecam tę pozycję.

 

Skąd zatem bierze się opinia, że NLP jest niezgodne z nauką?

Są dwa źródła tej opinii. Jedno, to wczesne badania nad NLP z lat 70. i 80. – dotyczące nieaktualnych i marginalnych elementów NLP, które w dodatku były wadliwie przeprowadzone od strony metodologicznej. Drugie, to fakt, jak NLP funkcjonuje na rynku – czyli wolna amerykanka. Często jest mieszane z różnymi innymi rzeczami i obiecuje się niespotykane cuda, które umożliwi poznanie tej dziedziny. To tak w skrócie. Szczegóły poniżej.

 

Początki NLP

W latach 70. Richard Bandler i John Grinder tworzą dziedzinę, która później będzie znana pod nazwą Neuro-Lingwistyczne Programowanie (NLP). Oprócz opisania różnych modeli skutecznego postępowania (głównie w kontekście psychoterapii), zaobserwowali oni dwa zjawiska. Pierwsze dotyczyło tego, że ludzie używają pewnych słów związanych z poszczególnymi zmysłami, aby opisywać swoje doświadczenie (to tzw. predykaty – np. widzę, perspektywa, obraz, brzmi, słucham, czuję itp.) Doszli oni do wniosku, że każdy człowiek ma swój dominujący zmysł, tzw. preferowany system reprezentacji (PRS, preferred representational system).Można go rozpoznać po tym, jakich predykatów najczęściej używa osoba.

Drugą obserwacją były ruchy gałek ocznych – Bandler i Grinder spostrzegli, że opisując swoje doświadczenie ludzie kierują wzrok w różne strony. I że można zauważyć przy tym wzorce, np. gdy ktoś mówi o doznaniach związanych ze zmysłem wzroku – kieruje oczy do góry, gdy o uczuciach – patrzy w dół itd. Stwierdzili oni, iż obserwując ruchy gałek ocznych można wykryć modalność zmysłową, której osoba używa w danym momencie.

Bandler i Grinder stworzyli wiele modeli, które dziś są częścią dziedziny NLP (Meta Model, Model Miltona, pracę z submodalnościami, kotwiczenie, pracę z częściami i inne). Jednak to te dwie koncepcje, PRS i ruchy gałek ocznych, stały się przedmiotem przytłaczającej większości badań.

 

Wczesne badania

Przegląd wczesnych badań nad NLP przytacza Sharpley (1984). Później, w odpowiedzi na krytykę swojego artykułu przez Einsprucha i Formana (1985), ukazuje się drugi przegląd jego autorstwa, obszerniejszy. Pierwszy przegląd dotyczy w całości koncepcji PRS, w drugim na 44 przytoczone badania – 41 również jest związanych z PRS. Wiele z tych badań cechuje tragiczna metodologia, która nie przystaje do twierdzeń wysuwanych przez twórców NLP. Przykłady:

– ocenianie PRS na podstawie ruchów gałek ocznych (PRS miał być oceniany tylko na podstawie predykatów)
– nieuwzględnianie raportu fizjologicznego (postawy ciała, tempa oddychania itp.) jako zmiennej kontrolowanej przy badaniu jakości kontaktu (Bandler i Grinder wskazywali, że raport fizjologiczny jest kluczowy, ważniejszy niż dopasowanie na poziomie języka)
– niekontrolowanie języka używanego w pytaniach kwestionariuszowych dotyczących PRS (pojawiały się takie perełki, jak „widzisz siebie jako osobę czującą?”

I jeszcze wiele innych tego typu błędów.

 

Sharpley podsumowuje, że na podstawie tych badań, główne założenia NLP nie znajdują potwierdzenia. Można sobie zadać pytanie, skąd temu autorowi przyszło do głowy, iż PRS i ruchy gałek ocznych są głównymi założeniami NLP. Nie, nie są. Te dwie koncepcje mają marginalne znaczenie. Ich obalenie bądź potwierdzenie miałoby minimalny wpływ na wykorzystywanie metod NLP.

Jest jeszcze jeden „drobny” szczegół. Bandler i Grinder opisują ideę PRS pierwszy raz w roku 1976. Jednak 3 lata później rezygnują z tej koncepcji, wskazując na to, iż była ona nadmiernym uproszczeniem (Bandler i Grinder, 1979).

Tak, to nie pomyłka – sami twórcy NLP zrezygnowali z koncepcji preferowanych systemów reprezentacji. Wobec tego badania przytoczone badania nie do końca dotyczą NLP…

Przeglądy Sharpleya, wadliwe i właściwie w dużej mierze niedotyczące NLP, a już na pewno nie sprawdzające skuteczności tej dziedziny w kontekście pracy z problemami psychologicznymi, stały się podstawą twierdzeń, że NLP jest niepotwierdzone przez naukę. W większości na tych samych badaniach oparte były również późniejsze przeglądy literatury (np. Heap, 1988 lub Witkowski, 2010) – powtarzały one te same błędy i niewiele nowego wnosiły.

Wczesne badania nad NLP (już nie mówiąc o tym, że były źle przeprowadzone) oceniały zatem koncepcje zupełnie poboczne dla tej dziedziny, w tym jedną, z której zrezygnowali sami twórcy. Badania nad PRS i ruchami gałek ocznych nie mają żadnego przełożenia na modele, takie jak Meta Model, Model Miltona, Sześciostopniowe przeramowanie, określanie celu i wiele innych.

 

NLP na rynku rozwoju osobistego

Drugim powodem niechęci wobec NLP jest to, jak się je często przedstawia i reklamuje.

Nad tym, kto, jak i czego naucza pod szyldem NLP nie ma żadnego nadzoru. Ktokolwiek może się ogłosić trenerem NLP i zacząć nauczać czegokolwiek. Prowadzi to do sytuacji, że NLP jest mieszane z różnymi rzeczami, typu ezoteryka, pseudoduchowość, pop-psychologia, fizyka kwantowa (!) i inne dziwne rzeczy.

Jeszcze inną kwestią są nadmuchane obietnice, typu:

„Po 7-dniowym kursie twoje życie zmieni się nie do poznania!”
„Osiągniesz szczęście, będziesz zarabiał mnóstwo pieniędzy, wszyscy cię zaczną lubić!”
„ Będziesz mógł zmanipulować każdego zawsze i wszędzie!”

 

Gdy widzi się ofertę szkolenia NLP, gdzie mówi się o odkrywaniu aury czy metodach szamańskich – nic dziwnego, że budzi to wątpliwości i niechęć. Podobnie, gdy słyszy się cudowne obietnice i gdy NLP bywa przedstawiane jako doskonałe, błyskawiczne remedium na wszystko.

Trzeba jednak pamiętać, że mieszanie NLP z innymi, często dziwacznymi, dziedzinami i obietnice niemające pokrycia w rzeczywistości – nie świadczą o samych metodach NLP. Świadczą o trenerach prowadzących te konkretne szkolenia.

Podobnie, jak widzisz reklamę samochodu, w której zapewniają Cię, że ten model da Ci szczęście, bezpieczeństwo, pozwoli w pełni doświadczać życia – nie znaczy to, że ten samochód nie jeździ. Ani tym bardziej, że samochody w ogóle nie jeżdżą.

 

Źródła:

Bandler, R., Grinder, J. (1976). The Structure of Magic II. Cupertino, CA: Science and Behavior Books

Bandler, R., Grinder, J. (1979). Frogs into princes. Moab, Utah: Real People Press

Einspruch, E. L., Forman, B. D. (1985). Observations concerning research literature on Neurolinguistic Programming. Journal of Counseling Psychology, 32 (4), 589-596

Heap, M. (1988) Neurolinguistic programming: An interim verdict. [w:] Heap, M. (red.) Hypnosis: Current Clinical, Experimental and Forensic Practices, Londyn: Croom Helm, 268-280

Sharpley, C. (1984). Predicate Matching in NLP: A Review of Research on the Preferred Representational System. Journal of Counseling Psychology, 31 (2), 238-248

Sharpley, C. (1987). Research Findings on Neurolinguistic Programming: Nonsupportive Data or an Untestable Theory? Journal of Counseling Psychology, 34 (1), 103-107

Wake, L., Gray, R. M., Bourke, F. S. (red.) (2012). The Clinical Effectiveness of Neurolinguistic Programming. Nowy Jork: Routledge

Witkowski, T. (2010). Thirty-Five Years of Research on Neuro-Linguistic Programming. NLP Research Data Base. State of the Art or Pseudoscientific Decoration? Polish Psychological Bulletin 41 (2): 58–50

 

Podziel się:
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+